top of page

Relacje z pola doświadczalnego – Teatralne ABC


Początkowy entuzjazm prysnął jak bańka mydlana, część z nas zaczyna czuć znużenie. Ale wreszcie widać efekty. Nadal wyklejamy maski. Są już pierwsze cztery skończone. Efekt jest powalający. Znacznie lepiej wyglądać będą na twarzach aktorów, tworząc postać sceniczną otulona materiałem lub papierem. Gdy dojdą do tego reflektory, będzie przekozacko!

6 grudnia był zarówno pięknym jak i ważnym dniem w naszym projekcie. Uczestniczyliśmy w rozświetleniu świątecznej choinki i iluminacji na Placu Wileńskim. Tłum około 400 osób, głównie dzieci, ale nie brakowało przedstawicieli żadnej grupy wiekowej. Oskar nawet został sięgnięty rózgą przez udającego świętego Mikołaja. To był zły wybór panie Mikołaju, nasz Oskar to chłopak zaangażowany na wielu polach działalności społecznej, chłopak do pokazywania innym i naśladowania, nie obdarzania rózgami. Drugi arcyważny fakt z tego dnia, skończyliśmy wyklejać wszystkie maski kaszerowane. Niektórzy z nas czuli już lekkie zniechęcenie i znużenie, jednak z wszystkim się udało. Pozostało jedynie przytroczyć gumki utrzymujące maski na głowach, aby były stabilne i się nie przesuwały. Przed nami kolejne ciekawe i nowe doświadczenia pracy nad spektaklem oraz w samorozwoju.

Kolejny grudniowy kamień milowy w projekcie i jednocześnie wartość dodana. Nikt tego nie planował czy nie zakładał. W Bibliotece Publicznej odbył się 10. finał Powiatowego Konkursy Recytatorskiego twórczości Marii Konopnickiej. Dziewiętnastu zgłoszonych uczestników, sześcioro laureatów, w tym troje to uczestnicy projektu. Brawo My!

Na zajęciach czekało nas dużo intensywnej pracy. Dokończyliśmy robić nasze maski, aby móc rozpocząć przygotowania do spektaklu teatralnego. Występowanie w nich wcale nie jest takie łatwe, jak może się to wydawać. Z ograniczonym polem widzenia i zakrytymi ustami trudno skupić się na nauce odgrywanych przez nas ról. Mimo to, było to ciekawe i niepowtarzalne doświadczenie. Mieliśmy za zadanie stworzyć własną etiudę teatralną. Pomysłów nie brakowało. Nie było to jednak takie oczywiste, jak bez słów pokazać innym to, co chcemy przedstawić. Metodą prób i błędów nauczyliśmy się występować w maskach i teraz jesteśmy już gotowi, aby przejść do dalszych ćwiczeń do zbliżającego się spektaklu – relacjonuje Piotr Gil.

W maskach słabo słychać, materiały przeszkadzają, przez dziurki widać niewiele, wydychane powietrze nagrzewa twarz, trudno się oddycha... Emocje były w nas bardzo różne. Za to mądre rzeczy mówiliśmy o współczesnym człowieku i jego kondycji. O tym właśnie będzie nasze przedstawienie na zakończenie projektu. Było intensywnie, ale także ciekawie. Zbliżamy się ku końcowi, więc i nasze umiejętności są coraz większe, zdobywamy nowe doświadczenia. Ciągle jeszcze ciężko oddycha się w maskach, dziurki do patrzenia są za małe, wchodzimy w półki z książkami, ale też etiudy są coraz ciekawsze. Dziś pochwałom koordynatora nie było końca, a to nie zdarza się zbyt często. Czujemy, że robimy coś ważnego, co jeszcze będzie bardzo efektowne i piękne.

Dzisiejsze zajęcia były jednymi z najciekawszych i najbardziej zabawnych. Oddychanie w maskach dalej sprawia nam trudność, a tym bardziej tańczenie w nich. Ułożyliśmy dwie etiudy, jedną z nich była taneczna w wykonaniu Magdy Jędryczko i Magdy Weyny, która wyciągnęła od nas dużo wysiłku i skupienia. Druga etiuda wykonana przez resztę uczestników projektu, ale także przez Pana Tomasza Walczaka jest bardzo ciekawa i również wymagająca dużo wysiłku. Etiudy stają się ciekawe poprzez własną interpretację, czyli to jak ją widzimy swoim punktem widzenia. Dużo pracy jeszcze przed nami - opowiada Magda Weyna.

Najważniejsze jest jednak to, że cały czas uczymy się czegoś nowego. Robienie zakupów, zbieranie faktur, wprowadzanie ich do systemu, opisywanie, to już dla nas pestka. Bez problemu podejmujemy dialog z dorosłymi i już wiemy, że większość z nich jest nam przychylna. Bardzo dobrze też czujemy się w bibliotece, to świetne miejsce z bardzo otwartymi ludźmi, nawet jak podjadamy czyjąś czekoladę czy pijemy kogoś wodę, uśmiechają się życzliwie i czymś częstują. Tu jest wolna przestrzeń dla młodych ludzi.

2 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie
bottom of page